Konsultant Microsoft Dynamics NAV - droga nie zawsze wg nawigacji
12819
post-template-default,single,single-post,postid-12819,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-11.1,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive
Microsoft Dynamics NAV 2017

Nie zawsze według nawigacji. Czyli jak zostałem, jak zostałam Konsultantem NAV

Pamiętasz moment wyboru swojej pierwszej pracy? A może jest jeszcze przed Tobą? Czy praca musi być związana z kierunkiem studiów? Czy może warto postawić na pasję i zainteresowania? Czy początki zawsze są trudne? O zawodowe wybory i początki zapytaliśmy konsultantów wdrażających system Microsoft Dynamics NAV z naszego zespołu.

 

Jak rozpoczęłaś/ rozpocząłeś swoją karierę w zawodzie konsultanta systemu ERP?

Agnieszka: Studiowałam Ekonomię. Tuż po studiach trafiłam do branży farmaceutycznej, gdzie -­ od strony regulacji prawnych – zajmowałam się kwestią rejestracji leków na polskim rynku. Dopiero po kilku latach, kiedy rozpoczęłam studia podyplomowe z Rachunkowości Zarządczej, usłyszałam o zawodzie Konsultanta ERP. Dowiedziałam się o nim od zaprzyjaźnionej koleżanki ze studiów, która wdrażała systemy w jednej z firm. Tak się złożyło, że właśnie poszukiwała osoby, która zajęłaby się wdrożeniami Microsoft Business Solution Navision, czyli dzisiejszego Microsoft Dynamics NAV. Był to nowy produkt w ich portfolio. Wtedy też po raz pierwszy zetknęłam się z IT.integro – uczestniczyłam w szkoleniach z zakresu systemu, prowadzonych przez konsultantów z firmy.

Paweł: Pierwszy kontakt z systemami ERP miałem „praktykując” w biurze rachunkowym ojca. Pracował na Symfonii. Miałem nawet okazję uczestniczyć w prezentacji nowej wówczas wersji tego systemu. Studiowałem na Wydziale Inżynierii Ekonomicznej Przemysłu, wrocławskiej Akademii Ekonomicznej. Studia były interesująco skonstruowane – poza przedmiotami ekonomicznymi miałem takie przedmioty jak biochemia, browarnictwo, czy dietetyka. Wkrótce zacząłem dodatkowo studiować zaocznie Informatykę na Politechnice. To tutaj, na licznych laboratoriach (i samodzielnie w domu) uczyłem się programowania w Pascalu, C i Javie. Przygoda z systemami ERP sprawiła, że po zakończeniu studiów zdecydowałem się szukać pracy w tym kierunku. Wkrótce dołączyłem do firmy wdrażającej różne systemy, a po kolejnych dwóch latach do IT.integro.

Michał: Po studiach inżynierskich na wydziale Elektroniki i Telekomunikacji pracowałem w firmie z branży telekomunikacyjnej. Jednak ta praca nie spełniała w pełni moich oczekiwań. Szukałem czegoś, co będzie bardziej rozwijające i zajmujące. O systemach ERP dowiedziałem się od kolegi, który pracował jako Konsultant w jednej z poznańskich firm. Zainteresowało mnie przede wszystkim to, że łączy programowanie z pracą z ludźmi, z klientami. Postanowiłem szukać pracy w podobnym charakterze. Tak trafiłem tutaj – do IT.integro. Napisałem test i przeszedłem pozytywnie rekrutację, mimo że nie potrafiłem wówczas robić dekretów. Dziś jestem po kursie księgowym i myślę już o kolejnym poziomie wtajemniczenia.

Bartek: Na trzecim roku studiów decydowałem o wyborze praktyk studenckich. To w tym czasie miałem zajęcia z informatyzacji przedsiębiorstw, z gościnnym wykładem Bartka Szczęcha, jednego z Kierowników Zespołu w IT.integro. Zajęcia były ciekawe, a między sporymi porcjami wiedzy, dotyczącej systemu ERP czy elementów księgowości, poznałem trochę samą firmę. Okazało się, że w IT.integro można odbyć praktyki. Nie musiałem się długo zastanawiać. Postanowiłem spróbować i sprawdzić czy to coś dla mnie. Po ustalonym okresie praktyk, wraz z kolegą, z którym nadal pracuję, dostaliśmy propozycję kontynuacji pracy na stażu. Nadal pracujemy w tym samym zespole, realizującym projekty dla polskich i międzynarodowych klientów.

Kuba: Po ukończeniu studiów licencjackich na kierunku Bankowość na Uniwersytecie Ekonomicznym, zacząłem szukać pierwszej pracy. Tak trafiłem do partnera wdrażającego systemy ERP. Jego oferta była konkretna (zawierała nawet widełki wynagrodzenia), a ja spełniałem wymagania, wysłałem aplikację i tak dostałem się na staż. Zanim zostałem Konsultantem NAV w IT.integro, wdrażałem więc inne systemy ERP dla polskich klientów. Krótko też zajmowałem się wsparciem systemów telemetrycznych i paszportyzacji (czyli inwentaryzacji obiektów sieci) w firmie z branży gazowej. Jeszcze u poprzedniego pracodawcy odkryłem, jak cenna w zespole wdrożeniowym, może być moja znajomość SQL i programowania. Dzięki nim szybko zaczęły do mnie trafiać techniczne zadania modyfikacji systemu czy tworzenia interfejsów. Dziś uważam się bardziej za Konsultanta Technicznego niż Funkcjonalnego. Programować nauczyłem się sam, w trakcie studiów. Kolega interesował się statystyką i używał SQL do komunikacji z bazą danych. Zainteresowałem się tym tematem i zrobiłem podstawowy kurs. Później był C# i kolejne języki. W IT.integro jeden z realizowanych projektów, zakładał stworzenie interfejsu między NAV, a systemem magazynowym klienta. Stworzyłem rozwiązanie korzystające z integracji z .NETem. Sporo się wtedy nauczyłem.

Co było dla Ciebie największym wyzwaniem na początku Twojej przygody z wdrożeniami?

Michał: Wszystko! Nowe technologie, wyjazdy zagraniczne, praca z klientem, komunikacja po angielsku (w języku biznesowym), no i sam Microsoft Dynamics NAV – od strony technicznej i funkcjonalnej. Po tych doświadczeniach, kolejnego systemu nauczyłbym się na pewno szybciej.

Agnieszka: Pierwsze kroki w obszarze praktycznej księgowości i finansów. Mimo że skończyłam Ekonomię i Rachunkowość, znałam te zagadnienia głównie w teorii. Rzeczywiste funkcjonowanie księgowości w firmie było dla mnie nowością. Wyzwaniem stało się także prowadzenie prezentacji i szkoleń. Jako jedyna osoba z zespołu, która zajęła się nowym systemem – Microsoft Dynamics NAV – od początku musiałam być samodzielna i liczyć przede wszystkim na siebie, radząc sobie z pytaniami i oczekiwaniami klientów.

Paweł: Najszybciej uczyłem się pracując bezpośrednio z klientami. Dodatkowo wciągnęła mnie tematyka finansów i księgowości. Chętnie więc pokonywałem kolejne poziomy wtajemniczenia.

Które kompetencje szczególnie rozwinąłeś odkąd pracujesz w IT.integro?

Wojtek: Znajomości procesów biznesowych, programowania, prowadzenia szkoleń, budowania kontaktów międzyludzkich. Ale także sposobu wypowiadania się. Na początku bardzo nie lubiłem prowadzić szkoleń. Mój przełożony miał jedną receptę – „Prowadź dużo szkoleń to Ci przejdzie”. Na pewno z czasem jest łatwiej. Poza tym, świadomość że przyjeżdżają do Ciebie ludzie z Indii, pokonując pół globu, działa mobilizująco. Wiem, że muszę tę wiedzę dobrze przekazać. A skoro mój przełożony, znając mnie, powierza mi to zadanie to wie, że dam radę.

Piotr: Pomimo, wydawałoby się, sporego doświadczenia z jakim przychodziłem do IT.integro, rozwinąłem mocno kompetencje programistyczne. Poszerzyłem również wiedzę na temat funkcjonalności systemu oraz dzięki codziennej pracy z klientem zewnętrznym wzrosły moje umiejętności interpersonalne. Wcześniej miałem kontakt głównie z klientem wewnętrznym, z którym zwykle mówi się podobnym językiem.

Bartek: Komunikację z klientami. Na początku się jej obawiałem, ale prowadzenie szkoleń, prezentacji czy konsultacji stało się również nieodłączną częścią tej pracy.
Rozwinąłem też umiejętności techniczne: znajomość systemu Dynamics NAV, umiejętności analityczne – analiza procesów i przekładanie ich na funkcje systemu.

Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

Kuba: Tworzenie własnych rozwiązań. Na drugim biegunie jest wsparcie, za którym nie przepadam. Chyba że jest to wsparcie dla moich rozwiązań.

Piotr: Wiele zróżnicowanych wyzwań. Nie ma miejsca na monotonię. Codziennie obserwuję jak różni menedżerowie w inny sposób podchodzą do procesów biznesowych. Jednego dnia integruję system zakupowy e-commerce z Dynamics NAV. Kolejnego buduję funkcjonalność do analizy kosztów zleceń dla firmy produkcyjnej. A jeszcze innego system do procesu kalkulacji ofert sprzedażowych. Czuję satysfakcję, kiedy klient przedstawia mi swoje potrzeby biznesowe, a mnie udaje się znaleźć i wdrożyć rozwiązanie, dopasowane do jego potrzeb.

Bartek: Różnorodność. Niemal codziennie rozpracowuję inne tematy, wgłębiam się w inne procesy biznesowe, odwiedzam innych klientów. Oczywiście niektóre etapy mojej pracy są powtarzalne, ale inna jest choćby specyfika danego przedsiębiorstwa, jego organizacja. Lubię ten moment, kiedy staję przed nowym tematem, który należy przemyśleć i dobrać najodpowiedniejsze rozwiązanie.

Dziękuję za rozmowę

Agata Landzwójczak

IT.integro, HR Business Partner

 

 

Podziel się
  •  
  •  
  •  
  •  
  •